Podsumowanie sparingów okiem Jana Furlepy
Meczem BKS Stal z Górnikiem Siersza kończył zgrupowanie bielszczan i był ostatnim sparingiem, jaki tego lata zagrał BKS. O komentarz do meczu i podsumowanie tego okresu przygotowań poprosiliśmy trenera Jana Furlepę.
Sparing z Górnikiem Siersza zakończył się remisem 2:2, a BKS po raz kolejny stracił bramkę w ostatnich minutach spotkania. W sobotnim sparingu, który toczony był przy upalnej pogodzie, dało się zauważyć, że bielscy piłkarze są po ciężkim okresie przygotowawczym do sezonu. - Cieszę się, że zespół po ciężkich treningach zaprezentował się całkiem nieźle. Dopóki była świeżość i nie brakowało sił, kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. W końcówce znów popełniliśmy proste błędy, przez które straciliśmy zwycięstwo. To są jednak tylko mecze sparingowe i wynik nie jest najważniejszy. Ważne, żeby te wszystkie błędy wyeliminować i nie popełniać ich w rozgywkach ligowych - mówi trener Jan Furlepa. Sparing z Górnikiem kończył tygodniowy obóz BKS na własnych obiektach. - Trenowaliśmy trzy razy dziennie i wykonaliśmy dużo ciężkiej pracy. Teraz przyjdzie pora na budowanie formy sportowej i ostateczną selekcję zawodników. Kilku piłkarzy ma już pewne miejsce w podstawowym składzie, ale jest jeszcze kilka niewiadomych. Moja w tym głowa, żeby to wszystko poukładać i dokonać poprawnego wyboru - mówi bielski szkoleniowiec i dodaje, że cieszy się z tego, że podczas zgrupowania i sparingów nie było jakichś większych kontuzji. To ważne, by wszyscy piłkarze byli gotowi do gry już od pierwszego meczu ligowego. Zanim jednak ruszą rozgrywki III ligi śląsko-opolskiej bielszczan czeka jeszcze potyczka z Drzewiarzem Jasienica w ramach Pucharu Polski. To spotkanie zaplanowane jest na 3 sierpnia (sobota) na godzinę 17:00.







